!!! STREFA SZPICA !!!

W połowie października 2004 roku do naszej gromadki goldenów dołączyła suczka rasy Szpic Mały Kolorowy Klasyczny-GAJA Mumuru. Mieszkając z goldenami, w końcu całkiem dużymi psami, odczuwaliśmy potrzebę posiadania "czegoś" małego. Nie powiodły się próby wprowadzenia do domu Złotej Rybki (jakoś wszystkie natychmiast u nas umierały), a nasz Kot chodzi własnymi drogami, ma swoje "kocie sprawy" i oczekuje od nas tylko pełnej michy. "Skoro mamy serce do piesków, niech więc to będzie pies"- zadecydowaliśmy.
Gaja
zamieszkała z nami mając 4,5 miesiąca, była więc już wyrośniętym szczeniaczkiem.
Na wstępie zrobiła goldenom "awanturę" dzięki czemu nie potraktowały
jej jak kolejnej pluszowej zabawki, którą można nosić w pysku po całej posesji.
Chociaż nasze goldeny nie zorientowały się na początku, że Gaja to pies :-)
to jednak bardzo szybko, po przyjrzeniu się z bliska jej wyszczerzonym ząbkom,
nabrały respektu i nauczyły się dużej ostrożności w kontaktach z nią.
Tydzień po zamieszkaniu z nami (przez pierwsze 2 dni mieszkała pod fotelem :-) Gaja poczuła się domownikiem i ujawniła swą wrodzoną naturę szpica. Z zapałem oszczekiwała każdego, kto do nas zajrzał, reagowała też na każdy hałas za oknem. Trwało to, dopóki nie zorientowała się, że stali domownicy nie reagują na jej "system wczesnego ostrzegania", a goldeny patrzą na nią z niesmakiem "Jak można szczekać na ludzi"- mówiły ich pełne wyrzutu oczy-"Przecież ludzie istnieją po to, aby nas głaskać", jeszcze się wystraszą!". Po następnym tygodniu Gaja uwierzyła, że jest goldenem :-) I to goldenem z uprzywilejowaną pozycją, bo może bez konsekwencji wskakiwać gościom na kolana. Nadal jednak stanowi dla nas "system wczesnego ostrzegania". Czujemy się przy niej bezpieczni, gdyż alarmuje o każdej zmianie wokół posesji. Niezależnie od tego, czy są to goście, czy przechodzący przypadkowo ludzie, czy koty lub sarenki buszujące w sadzie. Obserwując zachowanie szpiców naszych znajomych zauważamy jednak, że Gaja jest inna od nich. Początkowo nieufna, bardzo szybko jednak przekonuje do siebie osoby, które twierdzą, że nie lubią małych psów. Wskakuje im na kolana w poszukiwaniu pieszczot, a osoby, które nie mają dobrego zdania na temat ras miniaturowych, zmieniają swoje nastawienie. Cieszymy się, że mamy szpica niczym golden, ufnego w stosunku do ludzi, którzy nas odwiedzają.
"Gaja
jest oczywiście psem "z papierami". Jej rodzice to utytułowane
czempiony. Nie wykluczyliśmy na wstępie udziału Gaji w wystawach, więc zarejestrowaliśmy
ją w Związku Kynologicznym. Nie będziemy
natomiast Gaji rozmnażać!
Niewiele wiemy na temat szpiców, aby prowadzić ich hodowlę. Naszą pasją są
i będą goldeny.
Gaja w wieku 12 miesięcy zadebiutowała w ringu na wystawie w Wałbrzychu- Książu. Debiut wypadł wspaniale. Gaja pokonała konkurentkę, dostała złoty medal i tytuł Zwycięzca Młodzieży. Podobne złotko i tytuł dostała na wystawie w Legnicy w 2005 roku.
Szpice małe kolorowe klasyczne, to rasa raczej mało popularna w Polsce. Aby zaspokoić zapotrzebowanie na te pieski, w zupełności wystarczą istniejące już hodowle. Jeśli ktoś poszukuje szczenięcia tej rasy, prosimy o kontakt z nami, chętnie polecimy Wam znane nam hodowle.
Szpice są blisko spokrewnione z prahistorycznym psem torfowym (canis familiaris palustris :-) który towarzyszył już przynajmniej 10 tysięcy lat temu ówczesnym Europejczykom. Z racji tego, że jesteśmy z wykształcenia archeologami, fakt posiadania niewiele zmienionego od tamtej pory potomka psa torfowego, niezwykle nas "kręci".

Kąpiel przed wystawą, takiej talii może jej pozazdrościć niejedna modelka :-)))
